Dlaczego zrobiłem audiobook AI… i dlaczego to był błąd

10 marca 2026

Piszę nową książkę. I startuje coś jeszcze.

Dwa krótkie ogłoszenia, bez owijania w bawełnę.

* * *

Nowa książka

Piszę. Tyle mogę powiedzieć.

Nie zdradzę fabuły — za wcześnie na to i szczerze mówiąc, sam jeszcze nie wiem, jak się skończy. Książki często decydują o sobie same — wystarczy im nie przeszkadzać.

Jak zwykle: rano, przed dziewiątą, kilkanaście minut bez maili i telefonów. Czasem wychodzi dużo. Czasem jedno zdanie, które i tak później skreślam. Ale wracam. To jedyna metoda, która mi działa.

Rytm ważniejszy niż natchnienie. Zawsze.

Jeśli chcesz się dowiedzieć pierwszy, kiedy będzie coś do ogłoszenia — obserwuj mnie tutaj.

* * *

Rytm — esej w odcinkach

Poza książką napisałem coś innego. Coś, co nie mieściło się w fabule i nie chciało być thrillerem.

Esej. Tytuł: „Rytm. Dlaczego ciało wie wcześniej.”

Powstał z basenu. Z miesięcy porannych pływä, kiedy w ciszy pod wodą zaczynałem rozumieć rzeczy, których nie rozumiałem na lądzie. O tempie życia, o presji, o tym, że ciało często wie, co jest nie tak, zanim głowa zdecyduje się to przyznać.

To nie jest poradnik. Nie ma tu lista i kroków. Jest obserwacja i pytania, które woda zadaje lepiej niż ktokolwiek inny.

Esej ma dziesięć rozdziałów. Będę publikował jeden co tydzień. Pierwszy — za tydzień.

Pierwszy rozdział „Rytmu” pojawi się za tydzień na pasicki.pl/rytm. Jeśli jeszcze nie czytałeś „Próby” ani „Układu” — znajdziesz je na pasicki.pl/ksiazki.

 

Michał Pasicki